19.16

Gęsta, rozlewająca się w poczekalni cisza unosiła się coraz wyżej. By zaczerpnąć tchu trzeba było już wyciągnąć szyję i przytknąć nos do włączonego klimatyzatora, przy którym wyczuwalny był swojski, leśny aromat grzyba. Ja wdychając zawzięcie intensywną woń rozluźnił się do reszty: przed oczyma jak żywa stanęła mu sielska kraina dzieciństwa z zapuszczonymi, peerelowskimi cudami architektury utrzymanymi w wyjątkowo modnej i uniwersalnej brudnoszarej kolorystyce, z gdzieniegdzie przebijającą się niczym student przez sesję trawą. Polska, którą czyszcząca kible za granicą elita intelektualna jednogłośnie ochrzciła mianem „zadupia”, „ciemnogrodu” albo i „Polski C”, budziła w ja wyłącznie dobre skojarzenia – niedługo zresztą miał zamiar ją odwiedzić i w jedyny sobie znany sposób cofnąć się o kilka lat wstecz.

Ciszę rozdarł skrzeczący głos sekretarki. Rzut oka wzmocnił jedynie wrażenie wywołane wcześniejsza rozmową – widać było, iż już na dobre zacumowała przy porcie z napisem „30”, do którego sam głos ledwie dobijał. A było co. Raczej krępawa i niska, mogłaby zostać największą z muz Rubensa – z racji i gabarytów, i ochoczo eksponowanych kształtów w kilka rozmiarów za małych ciuchach. Zachwyciła wszystkich zgromadzonych: student kulturoznawstwa wstał i zamaszyście podał jej rękę, natomiast gość z kotem w CV ziewnął z przejęciem. Ja, doskonale znający kulisy damsko-męskich relacji zawodowych, milczał. Zrobiło to na niej piorunujące wrażenie i wskazała mu miejsce po swojej prawicy.

– Dziękuję za przybycie – stwierdziła, mrużąc oczy i obciągając top. Wszyscy w porozumieniu skinęli głowami.

– Jak widzicie, konkurencja i zainteresowanie są ogromne. Ogłosiliśmy się na i w Internecie, i na słupie przy OSP w Bziance – na te słowa Gość z kotem w CV tajemniczo zmrużył oczy, na co urocza rozmówczyni nie zareagowała.

– Pierwszym z dwudziestu trzech etapów rekrutacji będzie test na inteligencję. Widzicie tę puszkę? – zapytała, wskazując na owalny, zabezpieczony kłódką przedmiot. I znów jednogłośnie kiwnęli głowami. Asystentka, zadowolona z niebywałej przenikliwości skinęła z uznaniem.

– Wrzućcie do niej najwyższy nominał, jaki macie teraz przy sobie.

Wszyscy błyskawicznie wyjęli zużyte portfele. Kulturoznawca z nabożną czcią i drżącymi rękoma w oczekiwaniu na odmianę losu wrzucił dychę, która pamiętała zapewne czasy Mieszka, zapewne więc jako portret miałaby wartość większą niż obecnie. Gość z kotem w CV bez wahania zostawił pomięte dwadzieścia złotych. W tym czasie ja szukał z paniką w oczach i gulą w gardle czegoś, co nie byłoby zużytym biletem, paragonem czy też fikcyjną legitymacją Partii Przyjaciół Piwa jednak – o zgrozo! – niczego nie znalazł. Czując na sobie palące spojrzenia wrzucił do puszki swój wdowi grosz pomnożony razy 50. Moneta zabrzęczała obijając się o dno, a brzmiało to jak kres wszelkiej nadziei na znalezienie pracy. Pulchna sekretarka uśmiechnęła się:

– Świetnie, miło mi poinformować że wszyscy z panów przeszli pierwszy z etapów. Jedni lepiej, inni nieco słabiej – i tu zwróciła oczy ku ja – natomiast przeszli wszyscy. W takim razie dziękuję za przybycie, oddzwonimy. Proszę czekać na telefon, na pewno się skontaktuję.

Wspaniałe trio uśmiechnęło się – znów wspólnie, to nie mógł być przypadek – triumfalnie. Każdy poczuł się już niemal współpracownikiem, nie zaś rywalem z wybitnymi kwalifikacjami i chęcią rozniesienia w perzynę potencjalnego rywala. Wyszli rządkiem, a ja, już chwaląc się kolejnym sukcesem K., usłyszał tylko składane przez kobietę w pośpiechu zamówienie na dowóz makaronu.

– Biedna, wygląda na niedożywioną. Z pewnością się przepracowuje – pomyślał z rozrzewnieniem, utyskując na ciężki los niektórych.

7 odpowiedzi do “19.16”

    1. Dzięki, postaram się nie ustawać w próbach krzewienia świadomości i własnego pisanka:D pozdrawiam

    1. W żadnym razie nie wezmę tego do siebie:P takie m.in. były założenia, żeby pobawić się słowem a i stworzyć ciekawszą historię:p Dzięki wielkie, przyda się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *